...No. You are ALONE.
| Ravell | Samiec | 3,5 roku | Singiel | Bezdzietny | Szpieg, wojownik | Magia do końca nieznana |
Gdyby ktoś miał go opisać jednym słowem, pewnie padłoby określenie dziwny, nienormalny, szalony - i w sumie wszyscy, którzy by tak stwierdzili, mieliby rację. Ravell jest dziwny, nienormalny i szalony - zamknięty w swoim małym, ciasnym światku, odcięty od reszty, nie do końca z własnej woli. Czasami zachowuje się jak zwierze zamknięte w klatce, której nikt, oprócz niego samego, nie może dostrzec. Rzuca się, krzyczy, szepcze coś pod nosem, mruczy niezrozumiałe słowa, nuci, kiwa się na boki, wpada w panikę z byle powodu, kręci się bez sensu lub znika bez śladu żeby wrócić po kilku godzinach bądź nawet dniach. Ma ataki paniki, stany lękowe - po prostu ewidentnie jest z nim coś nie w porządku. Tak zachowuje się czasami; jest jednak druga strona medalu, czyli jego bardziej... normalne oblicze.
And let me lost my mind
Wprawdzie jest cynicznym dupkiem bez serca, dbającym właściwie tylko o swój interes, wprawdzie jest niezbyt pomocny, często wredny, sarkastyczny czy ironiczny, wprawdzie nie potrafi zrozumieć i docenić innych, ale w gruncie rzeczy, gdy się go lepiej pozna, wcale nie jest taki zły jak się wydaje. Gdy zignorujesz wszystkie negatywne cechy, wszystkie jego udziwnienia, gdy spróbujesz zdobyć jego zaufanie, okazuje się że potrafi być dość znośny - wierny swoim przyjaciołom, odważny, żywiołowy, zdeterminowany.Wygląda na to, że po prostu potrzebuje trochę zrozumienia i cierpliwości - przez większość życia wiódł przecież prym samotnika, więc nie wie, jak dogadać się z innymi. I to właśnie trzeba mu pokazać - wystarczy tylko znaleźć kogoś, kto się tego zadania podejmie.
Give me pain
To keep me sane
Powiedzieć o nim można wiele rzeczy. Już sam jego charakter pozostawia sobie wiele do życzenia, a to jeszcze nie koniec; jak już było wspomniane, Ravel miewa stany lękowe, napady paniki, momenty, w których po prostu zmienia się w kogoś zupełnie innego. Kogoś nieobliczalnego.
W takich momentach najlepiej po prostu zostawić go samego - ataki najczęściej trwają kilka do kilkunastu minut (podczas których często zdarza mu się zniknąć na dłuższy czas), potem wszystko wraca do normy, więc najlepiej po prostu się nie wtrącać, bo Ravel nieumyślnie może takiemu śmiałkowi zrobić krzywdę. Podczas ów napadów paniki ukojeniem dla niego okazuje się ból - dlatego właśnie najczęściej kończy nieco pokrwawiony lub pokiereszowany, jednak nie na tyle, żeby przejmować się jego stanem zdrowia. Rany się goją, jego psychika już niestety niekoniecznie.
"Where is your God now...?"
Jeśli przyjrzeć się jego aparycji, bez trudu dostrzec można, że Ravel jest samcem dość sporym, wysokim, dobrze zbudowanym, o długich i doskonale umięśnionych kończynach. Ma nieprzeciętnie długi ogon, który przez większość czasu trzyma uniesiony do góry, by ciągnął się on po ziemi - jego końcówka jest pokryta nieco dłuższą sierścią, podobnie jak ma ma to miejsce w przypadku łap, klatki piersiowej i podstawy uszu. Swoją drogą, te ostatnie również są dość długie, choć nie jest to aż tak widoczne.. Samiec ma intensywnie niebieskie tęczówki oraz długie, ostre kły i pazury. Przez brzuch i część prawego boku biegnie długa blizna, którą dostrzec można bez trudu; na lewym "ramieniu" zaś znajduje się rana w kształcie błyskawicy.
Jeżeli chodzi o magię, to nie jest ona do końca znana. Gdyby sprezentować go do jakiegoś konkretnego gatunku... gdyby MUSIEĆ to zrobić, trafiłaby mu się w udziale pewno magia wody, której używa
Jeśli przyjrzeć się jego aparycji, bez trudu dostrzec można, że Ravel jest samcem dość sporym, wysokim, dobrze zbudowanym, o długich i doskonale umięśnionych kończynach. Ma nieprzeciętnie długi ogon, który przez większość czasu trzyma uniesiony do góry, by ciągnął się on po ziemi - jego końcówka jest pokryta nieco dłuższą sierścią, podobnie jak ma ma to miejsce w przypadku łap, klatki piersiowej i podstawy uszu. Swoją drogą, te ostatnie również są dość długie, choć nie jest to aż tak widoczne.. Samiec ma intensywnie niebieskie tęczówki oraz długie, ostre kły i pazury. Przez brzuch i część prawego boku biegnie długa blizna, którą dostrzec można bez trudu; na lewym "ramieniu" zaś znajduje się rana w kształcie błyskawicy.
najczęściej - byłoby jednak stwierdzeniem błędnym przypisanie go wyłącznie do tejże, bowiem Ravel włada również nad... elektrycznością. Ma tak od urodzenia - po prostu przez jego ciało cały czas przepływają niewielkie impulsy elektryczne, nie odczuwalne dla innych, z których nauczył się robić pożytek.
Co do broni... przy "stopie" prawej, przedniej łapy umocowany ma chowający się sztylet o długim ostrzu (około 15 cm, dłuższy niż na obrazku), oraz drugi, dwustronny, wyglądający jak miniaturowa wersja Bat'letha - to jego w głównej mierze używa do walki.
● Jego krew jest niebieska
● Prawą łapę ma obwiązaną bandażem (z powodu ran, które zadał sobie podczas napadów paniki)
● Jego ulubiona pora roku to jesień
● Jego ulubiona pora roku to jesień
● Uwielbia krokusy
● Kocha zapach wosku
● Okropnie boi się pająków
● Kiedy jest zły jego oczy stają się niebieskie, po łapach zaś zaczynają płynąć małe błyskawice
● Płacze krwią
● Płacze krwią
● Ma kruka o imieniu... Raven
● Jego ulubiony kolor to fioletowy
● Lubi deszcz i burzę
● Nie rozstaje się ze swoimi sztyletami
● Ma okropne łaskotki
● Jego ulubiony kolor to fioletowy
● Lubi deszcz i burzę
● Nie rozstaje się ze swoimi sztyletami
● Ma okropne łaskotki
"Look at you.
Tempted.
Alone.
No one want to stay with you.
Tempted.
Alone.
No one want to stay with you.
No one care of you.
No one love you.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz